wtorek, 29 wrzesień 2026 10:19

„Górale na Podlasiu”. Historia zapisana w dokumentach i wspomnieniach.

24 września, w Powiatowym Domu Kultury w Sokółce odbył się kolejny Przystanek Historia. Tym razem uczestnicy spotkania mieli okazję poznać mniej znane historie związane z 21. Dywizją Górską i jej udziałem w walkach na Podlasiu w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Prelegentem spotkania był Marek Gajewski, starszy specjalista Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej IPN w Białymstoku, który od lat zajmuje się historią regionu i wojskowości. W Sokółce opowiadał nie tylko o przebiegu walk, ale przede wszystkim o ludziach, którzy w nich uczestniczyli.

 Może to nie będzie wykład, może taka bardziej swobodna rozmowa, bo jest lepiej gadać tak po naszemu, na luzie niż w bardzo naukowy sposób. Chciałbym państwu opowiedzieć o Góralach na Podlasiu. To był temat mojej wystawy, którą chciałem przygotować w Instytucie Pamięci Narodowej. Pomysł polegał na tym, żeby historię pokazać nie tylko przez opisy działań wojennych, batalii i bitew, ale przede wszystkim przez pryzmat ludzi, którzy walczyli, ich losów i konkretnych dokonań – mówił Marek Gajewski.

Podkreślił, że ogromnym źródłem wiedzy okazały się dokumenty przechowywane w Centralnym Archiwum Wojskowym, szczególnie wnioski o nadanie Orderu Virtuti Militari. Każdy taki wniosek musiał zawierać uzasadnienie i opinie przełożonych. To właśnie te często krótkie, ale niezwykle cenne zapisy pozwalają dziś odtworzyć historie konkretnych żołnierzy.

Dla mnie meritum tej kwerendy były właśnie uzasadnienia wniosków o odznaczenia. One pokazują, dlaczego konkretny człowiek – oficer, podoficer czy szeregowy – zasłużył na najwyższe wojskowe wyróżnienie. Czasami te zapisy były bardzo krótkie, czasami pisane z błędami, ale najważniejsze było to, że przekazywały informację, co ten człowiek zrobił i dlaczego jego bohaterstwo zostało zauważone – tłumaczył historyk.

Jednym z głównych tematów spotkania była historia Dywizji Górskiej, której żołnierze walczyli na wielu frontach wojny polsko-bolszewickiej, a w 1920 roku dotarli również na tereny dzisiejszego województwa podlaskiego.

Jeżeli państwu powiem, że przez Dywizję Górską w latach 1919–1920 przewinęło się kilkanaście tysięcy ludzi i że otrzymali oni ponad 120 Krzyży Virtuti Militari piątej klasy, to pokazuje skalę tego, co się działo. A aż 78 tych krzyży było związanych z walkami na Podlasiu. Nie możemy patrzeć tylko na Sokólszczyznę. Musimy zobaczyć znacznie szerszy obszar – od Grannego, przez Białystok i Gródek, aż po tereny, na których toczyły się później walki operacji niemeńskiej – mówił Marek Gajewski.

W opowieści pojawiła się również postać gen. Andrzeja Galicy, twórcy i dowódcy formacji podhalańskich.

 Andrzej Galica to postać niesamowicie ważna, jeżeli chodzi o jednostki górskie. To jemu zawdzięczamy powstanie tych pułków, później brygady, a następnie dywizji. Był człowiekiem bardzo szanowanym przez swoich podkomendnych. Martwił się o żołnierzy, pozostawił po sobie również spuściznę literacką – pisał wiersze, pamiętniki, piosenki. To naprawdę niezwykle ciekawa postać – podkreślił historyk.

Dla mieszkańców Sokólszczyzny szczególnie interesująca była część poświęcona walkom rozgrywającym się niemal za ich oknem.

Gajewski przypominał, że żołnierze 21. Dywizji walczyli m.in. w rejonie Sidry, Kuźnicy, Nowego Dworu, Klimówki, Zaśpicz i Bilmin.

Bilminy, Klimówka, Zaśpicze, Nowy Dwór, Kuźnica – to są główne obszary tych potężnych walk. Ci nasi górale starali się pokazać to, co mieli w sobie najważniejsze: odwagę i waleczność, ale jednocześnie mierzyli się z przeciwnikiem bardzo dobrze uzbrojonym, wyposażonym i przygotowanym do obrony. Te pozycje przechodziły z rąk do rąk. Żołnierze szli do boju, ponosili straty, byli odrzucani, a po kilku godzinach ponownie szturmowali te same pozycje – opowiadał.

Zaznaczył, że walki na tym terenie były szczególnie trudne, ponieważ przeciwnik miał czas na przygotowanie umocnień.

Natarcie czołowe jest zawsze bardzo zgubne. Tutaj Dywizja Górska przyszła, miała zaledwie kilka dni na przygotowanie się do działań bojowych i musiała nacierać na pozycje, które były już wcześniej przygotowane, odrutowane, z ukrytymi stanowiskami karabinów maszynowych. Bez odpowiedniego wsparcia artylerii zdobywanie takich pozycji oznaczało ogromne ryzyko i ciężkie straty – mówił Marek Gajewski.

Jednym z najważniejszych przesłań spotkania było pokazanie historii przez losy konkretnych osób. Wśród nich znalazła się Wanda Hermanówna, 25-letnia sanitariuszka.

 Ona mogła ocalić swoje życie. Miała już podpisany urlop, dowódca pułku wyraził zgodę, dowódca dywizji również. Kazano jej jechać. Ale zaczęły się walki. Ona wróciła do szeregów. I zginęła. Miała 25 lat. Była sanitariuszką, wyciągała rannych z pola bitwy. Dla niej nie miało znaczenia, że jest kobietą. Szła tam, gdzie byli ranni, pod ostrzałem, żeby ich ratować – mówił Gajewski.

Historyk zwracał uwagę, że właśnie takie historie sprawiają, że wojna przestaje być jedynie zbiorem dat i nazw miejscowości.

Możemy dzień po dniu, a nawet godzinę po godzinie opisać poszczególne walki i przemarsze. Dokumentacja historyczna jest bardzo obszerna. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że za tymi dokumentami stoją konkretni ludzie. Każdy z nich jest ważny. Każdy miał swoją historię, swoją drogę do wojska i swoje zadanie, które wykonywał w chwili próby – podkreślał.

Spotkanie pokazało również, jak wiele historii dotyczących naszej najbliższej okolicy wciąż można odnaleźć w archiwach. Wspomnienia, meldunki, fotografie i wnioski o odznaczenia pozwalają dziś spojrzeć na wydarzenia sprzed ponad stu lat z zupełnie innej perspektywy.

Przystanek Historia w Sokółce po raz kolejny stał się więc spotkaniem z historią bliską mieszkańcom regionu – historią, która rozgrywała się w miejscach znanych nam z codziennych podróży, a której ślady wciąż można odnaleźć w dokumentach, na cmentarzach i w miejscach pamięci.

Organizatorami Przystanków Historia w Sokółce są Instytut Pamięci Narodowej oddział w Białymstoku, Powiat Sokólski i Powiatowy Dom Kultury w Sokółce.

KP

Kontakt


POWIATOWY DOM KULTURY W SOKÓŁCE
ul. Adama Mickiewicza 11 
16-100 Sokółka

tel: 666 828 883
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REGON: 388681522
NIP: 5451823249

Reklama

Czynne od pn-pt w godzinach 8:00 - 16:00
e-mail: reklama@sokolka.tv