Dwie z nich wpadły w ręce mundurowych z patrolówki. 24-latka i 28-latek poszukiwani byli przez sąd za narażenie człowieka na niebezpieczeństwo i nieumyślne spowodowanie śmierci. Mężczyzna i kobieta najbliższy rok spędzą w więzieniu. Kolejny poszukiwany wpadł w ręce policjanta będącego przed służbą. Mundurowy, idąc do komendy, zauważył znanego mu mężczyznę. Funkcjonariusz podejrzewał, że 27-latek może być poszukiwany. Podczas krótkiej rozmowy z nim ustalił, że mężczyzna szedł do jednostki policji, bo podczas jego nieobecności w domu mundurowi kilkukrotnie odwiedzali jego miejsce zamieszkania.
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że mieszkaniec Sokółki ma do odbycia 5 dni kary zastępczej za nieopłaconą grzywnę. Mężczyzna trafił już do aresztu.
KPP Sokółka