sobota, 30 maj 2026 14:05

W Sokółce podziękowano rodzinom zastępczym za ich serce i poświęcenie

Rodziny zastępcze, dzieci, przedstawiciele władz samorządowych oraz pracownicy instytucji wspierających pieczę zastępczą spotkali się dziś w Klubie Senior+ w Sokółce, by wspólnie świętować Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. Uroczystość zorganizowało Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Sokółce. Była to okazja do podziękowań, rozmów i integracji osób, które każdego dnia tworzą dzieciom bezpieczny dom.

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego został ustanowiony przez Sejm RP w 2006 roku. Jego celem jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na rolę rodzin zastępczych w systemie opieki nad dziećmi pozbawionymi możliwości wychowywania się w rodzinach biologicznych oraz uhonorowanie osób, które podejmują się tej odpowiedzialnej misji.

Jak podkreślała Alicja Rysiejko, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sokółce, PCPR jest organizatorem rodzinnej pieczy zastępczej na terenie powiatu sokólskiego.

Jesteśmy do tego zadania wyznaczeni przez Radę Powiatu Sokólskiego. Poszukujemy rodzin zastępczych, organizujemy dla nich szkolenia, wspieramy je w codziennej pracy. Dzisiejsze święto jest swego rodzaju kulminacją całego roku naszych działań - mówiła.

Dyrektor PCPR zaznaczyła, że spotkanie organizowane jest każdego roku, aby rodziny zastępcze mogły spotkać się w mniej formalnej atmosferze.

Dziękujemy rodzinom zastępczym za to, że zdecydowały się na tę pracę, tę misję i poświęcenie. Podzieliły się swoim sercem, stając się rodziną zastępczą. Dzisiejsze święto ma także zachęcać kolejne osoby do podjęcia tej roli. Muszę przyznać, że mamy coraz więcej chętnych. Mieszkańcy naszego powiatu dostrzegają wagę tej misji - podkreślała.

Dodała również, że coroczne spotkania służą nie tylko integracji rodzin, ale także wymianie doświadczeń.

Organizujemy je po to, żeby rodziny mogły się spotkać nie na roboczo, lecz odświętnie, poznać się bliżej i podzielić swoimi spostrzeżeniami, radościami oraz doświadczeniami. To także święto PCPR-u, bo każdego dnia wspieramy te rodziny i wspólnie realizujemy tę ważną misję - mówiła Alicja Rysiejko.

W uroczystości uczestniczył również starosta sokólski Piotr Rećko, który skierował słowa uznania do rodzin zastępczych.

Dziękujemy rodzinom zastępczym za to, że podejmujecie się tego trudu i odpowiedzialności. Największą radością jest widok szczęśliwych dzieci, które dzięki wam mają dobre i bezpieczne dzieciństwo. Za to z całego serca dziękujemy - mówił starosta.

Piotr Rećko podziękował także pracownikom PCPR oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych.

Dziękuję całemu zespołowi PCPR z panią dyrektor Alicją Rysiejko na czele za organizację, wsparcie i realizację wielu projektów. Dziękuję również pracownikom naszych placówek opiekuńczo-wychowawczych. To bardzo odpowiedzialna misja. Jest w niej wiele radości i szczęścia, ale także problemów i wyzwań. Jako powiat staramy się angażować i pomagać wszędzie tam, gdzie jest to możliwe - podkreślał.

Słowa wdzięczności do rodzin zastępczych skierowała także Kamila Białomyzy, dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej w Dąbrowie Białostockiej.

Każdego dnia wkładacie państwo ogrom pracy, wysiłku i zaangażowania w opiekę nad dziećmi, których rodzice z różnych przyczyn nie mogą wychowywać. Dzięki waszej pracy ciężar doświadczeń, który dzieci niosą ze sobą, staje się lżejszy. W dniu waszego święta życzę dalszej siły, wytrwałości i satysfakcji. Jesteście wyjątkowi i dokonujecie wyjątkowych rzeczy - mówiła.

Swoimi doświadczeniami podzieliła się również Iwona Świrydowicz z Sokółki, która od roku jest rodzicem zastępczym. Jak przyznała, decyzja o podjęciu tej roli była związana z poznaniem konkretnego dziecka.

Szczerze mówiąc, był to przypadek. Poznałam dziewczynkę i jej historia bardzo mnie poruszyła. To właśnie ona sprawiła, że zainteresowałam się rodzicielstwem zastępczym. Decyzja była dość spontaniczna, ale wynikała przede wszystkim z troski o konkretne dziecko - opowiadała.

Po roku doświadczeń ocenia, że początki nie były łatwe.

To na pewno wyzwanie. Początki były bardzo trudne, bo trzeba było nauczyć się wspólnego funkcjonowania, poznać swoje zwyczaje i przyzwyczajenia. Dziś mogę powiedzieć, że jest już normalnie, jak w każdej rodzinie. Ani mniej, ani więcej problemów niż gdzie indziej. Po prostu normalne życie - mówiła.

Zapytana, czy zachęcałaby innych do zostania rodziną zastępczą, podkreśliła, że jest to decyzja wymagająca dużej odpowiedzialności.

Trudno kogokolwiek zachęcać, bo musi to być bardzo przemyślana decyzja. W naszym przypadku trafiliśmy na dziewczynkę bez większych problemów wychowawczych, ale często są to dzieci bardzo skrzywdzone, wymagające specjalistycznego podejścia. Jeśli ktoś ma możliwości i chęci, warto się nad tym zastanowić, ale trzeba pamiętać, że jest to naprawdę ciężka praca. Bywają dni pełne radości, ale są też takie, kiedy człowiek zastanawia się, czy podjął dobrą decyzję. Mimo wszystko warto, bo wiele z tych dzieci ma ogromny potencjał i potrzebuje tylko szansy - podkreślała.

Jak zaznaczyła, dużą rolę odgrywają również placówki typu rodzinnego.

To ogromna różnica w porównaniu z dawnymi dużymi domami dziecka. To, co widzę dziś w placówkach rodzinnych, to zupełnie inny świat. Dają dzieciom szansę na normalność, poczucie bezpieczeństwa i możliwość wyjścia na prostą mimo trudnych doświadczeń – mówiła.

O funkcjonowaniu placówki opiekuńczo-wychowawczej w Chorużowcach opowiadała jej dyrektor Elżbieta Mackiewicz. Jak podkreśliła, dzieci trafiające do placówki przede wszystkim otrzymują opiekę i poczucie bezpieczeństwa po trudnych, często traumatycznych przeżyciach.

Obecnie przebywa u nas dziesięcioro dzieci w wieku od 2,5 roku do 17 lat. Młodsze dzieci pozostają pod całodobową opieką placówki, starsze uczęszczają do przedszkoli i szkół. Jeden z naszych podopiecznych kończy szkołę branżową i przygotowuje się już do usamodzielnienia - mówiła.

Dyrektor podkreśliła, że takie placówki są nadal bardzo potrzebne.

Wystarczy spojrzeć, ile tragedii rodzinnych dzieje się wokół nas. Choć jest to opieka instytucjonalna, dzieci znajdują tu bezpieczeństwo i całodobową opiekę. Staramy się dawać im również jak najwięcej ciepła, miłości i wsparcia. To nie jest praca, która kończy się po wyjściu z budynku. Zostaje z nami przez całą dobę. Wracając do domu, wciąż myślimy o tych dzieciach, o tym, co robią, jak się czują i jak jeszcze możemy im pomóc - podkreślała Elżbieta Mackiewicz.

Na uczestników spotkania czekało wiele atrakcji, zarówno ruchowych, jak i manualnych. Nie zabrakło zabaw, dmuchańców oraz wspólnych aktywności, w których chętnie uczestniczyli także rodzice zastępczy. Największą niespodzianką okazał się jednak występ zespołu 4String Girls z Białegostoku, który wystąpił charytatywnie, sprawiając ogromną radość dzieciom i wszystkim uczestnikom wydarzenia.

Uśmiechy nie znikały z twarzy dzieci, co było największą satysfakcją dla organizatorów wydarzenia. Dla wszystkich gości przygotowano również poczęstunek, który wykonał Zakład Aktywności Zawodowej w Sokółce. Pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sokółce dołożyli wszelkich starań, aby ten dzień był wyjątkowy dla swoich podopiecznych i ich opiekunów.

 

/SM, JS/

 

Kontakt


POWIATOWY DOM KULTURY W SOKÓŁCE
ul. Adama Mickiewicza 11 
16-100 Sokółka

tel: 666 828 883
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

REGON: 388681522
NIP: 5451823249

Reklama

Czynne od pn-pt w godzinach 8:00 - 16:00
e-mail: reklama@sokolka.tv